Gdybym mógł cofnąć się do czasów liceum i porozmawiać ze sobą sprzed lat, powiedziałbym kilka rzeczy, które oszczędziłyby mi chaosu, niepewności i przypadkowych decyzji. Nie dlatego, że moja droga potoczyła się źle… Wręcz przeciwnie. Ale dlatego, że wiele decyzji podejmowałem bez samoświadomości, bez zrozumienia siebie, bez przewodnika. A gdy brakuje kierunku, idzie się wolniej i trudniej.
W szkole średniej myślałem o swojej przyszłości. Naprawdę nie wiedziałem, co będę dalej robić. Byłem rozdarty między grafiką, a programowaniem. Chciałem tworzyć, ale nie wiedziałem jeszcze co i jak. Prędko zweryfikowałem, że grafik ze mnie nie będzie. Wtedy to programowanie wygrało. Decyzja z dzisiejszej perspektywy była dobra, ale była kompletnie nie przemyślana. Ona po prostu się „udała”.
Do szkoły informatycznej poszedłem dlatego, że zdecydowali o tym rodzice. Nie byłem świadomy, czego chcę. Nie miałem narzędzi, żeby ocenić swoje predyspozycje. Ostatecznie wyszło dobrze. Przypadkiem… Nie dzięki świadomej decyzji.
Wydawało mi się, że programowanie to rozwiązywanie zagadek i ciągła kreatywność. Prawda okazała się inna. Tak – są nowe problemy, ciekawostki, innowacje. Ale duża część pracy to szukanie. Dlaczego coś nie działa. Grzebanie w kodzie sprzed lat. Analizowanie błędów.
Programowanie to także odpowiedzialność, utrzymanie i porządkowanie – nie tylko budowanie nowego systemu.
Moja pierwsza poważna decyzja? Nie poszedłem na studia od razu po szkole średniej – poszedłem do pracy. Z perspektywy czasu widzę, że to był falstart. Praca była pierwszą lepszą, byle złapać się czegokolwiek związanego z programowaniem. Nie przyspieszyło to mojej kariery. Gdybym cofnął czas, poszedłbym na dwa kierunki dzienne np. informatyczny i zarządzanie.
Wiedzy o rynku pracy nie miałem żadnej. Nie wiedziałem, jak powinno wyglądać portfolio, jak je zbudować, czy jak szukać ofert pracy. Moje decyzje były chaotyczne, przypadkowe, intuicyjne. W szkole brakowało mi mentora. Kogoś, kto choć trochę poprowadzi za rękę. Wyjaśni, na czym polega praca programisty. Doradzi przy wyborze ścieżki. Warto szukać mentorów na grupach w social mediach.
Po latach odkryłem, że moje największe predyspozycje to:
Gdybym wiedział o tym wcześniej, szybciej wszedłbym w rolę, w której czuję się naturalnie – w rolę lidera.
Kiedy zacząłem prowadzić zespoły, poczułem, że to moja przestrzeń. Tworzenie ludziom ścieżek rozwojowych, słuchanie ich prezentacji, widzenie ich postępów. Dawało mi więcej energii niż własny kod. Zrozumiałem, że najlepsi juniorzy to nie ci, którzy wiedzą najwięcej, ale ci, którzy:
Pewność siebie bez umiejętności nie ma wartości. Ale umiejętności bez pewności siebie potrafią zginąć w cieniu. Jedno musi wspierać drugie.
Najbardziej brakowało mi samoświadomości. Gdybym wiedział wcześniej jakie mam predyspozycje, czego nie lubię, a w czym jestem mocny. Moja droga byłaby krótsza, mniej chaotyczna i bardziej satysfakcjonująca od samego początku.
Pozwól sobie pomóc w poznaniu swoich talentów. Bo to one sprawiają, że Twoje przyszłe zajęcie będzie dla Ciebie przyjemnością.
O autorze

Jerzy Gawor
Specjalista z ponad 10-letnim doświadczeniem w programowaniu i zarządzaniu zespołami IT. Współzałożyciel i jeden z kreatorów platformy Uzdolnieni, gdzie łączy technologię z ideą wspierania młodych ludzi w odkrywaniu ich potencjału.
Plan pracy doradcy zawodowego w szkole podstawowej 2026/2027: podział zadań według § 5, kalendarz miesiąc po miesiącu i nowe wymogi rozporządzenia.
Jak wygląda kontrola kuratorium z doradztwa zawodowego: jakie dokumenty okazać, co sprawdza arkusz kontroli i o co wizytator zapyta w roku 2026/2027.
Nowe rozporządzenie o doradztwie zawodowym (Dz.U. 2026 poz. 73) od 1 września 2026: rodzice, pracodawcy, § 8a i nowe treści. Co zmienić w szkole?
Jak przygotować program realizacji doradztwa zawodowego przed 30 września: obowiązkowe elementy, procedura zatwierdzenia i nowe wymogi z 2026 r.




