Dlaczego dzieci chłoną wiedzę jak gąbka?
Dlaczego dzieci chłoną wiedzę jak gąbka, a dorośli muszą się o nią „bić”? Odpowiedź kryje się w fascynującej biologii młodego mózgu, naturalnej ciekawości i… magii zabawy. Dowiedz się, dlaczego pierwsze 3 lata życia są kluczowe dla naszego rozwoju i jak jako dorośli możemy wykorzystać „dziecięce supermoce”, aby z łatwością uczyć się programowania, języków obcych czy gry na instrumencie!

Zacznijmy od samego początku naszego istnienia. Nasz mózg zaczyna działać kilka miesięcy przed urodzeniem. Już w 8 tygodniu ciąży u rozwijającego się płodu powstają pierwsze komórki nerwowe, czyli neurony. Zaczynają się tworzyć pierwsze połączenia między neuronami i pojawiają się zaczątki półkul mózgowych. Przez pierwsze 3 lata po urodzeniu mózg dziecka rozwija się szybciej niż przez całą resztę jego życia. Intensywnie powstają synapsy, czyli połączenia między neuronami co sprawia, że nowo poznane informacje łatwiej się „zapisują”. W okresie dojrzewania spora cześć tych połączeń jest usuwana, w ten sposób powstaje dojrzały mózg – mniej zróżnicowany, ale działający szybciej.
Dlaczego w pierwszych latach życia człowieka mózg tak szybko się rozwija?
- Bardzo ważne jest, aby podkreślić, że dzieci są naturalnie ciekawe otaczającego ich świata – obserwują, zadają mnóstwo pytań i eksperymentują. Gdy dziecko słyszy nowe słowo, widzi nowy przedmiot, mózg natychmiast buduje nowe połączenie między neuronami.
- Kolejna kwestia to nauka przez zabawę. Zabawa należy do ontogenetycznie najwcześniejszych działań człowieka. Jest ona przeważającą aktywnością dziecka w okresie od urodzenia do okresu przedszkolnego. Zabawa ułatwia eksplorowanie świata, poznawanie własnych emocji i rozwój. W późniejszym okresie także odgrywa znaczącą rolę w edukacji oraz w spędzaniu wolnego czasu.
O co dokładnie chodzi? Podczas jednej aktywności dziecko rozwija kilka kompetencji naraz:
- poznawcze – myślenie, rozwiązywanie problemów
- językowe – rozmowa, opowiadanie historii
- społeczne – współpraca z innymi dziećmi
- emocjonalne – radzenie sobie z frustracją lub przegraną
- ruchowe – koordynacja i sprawność fizyczna
Znaczenie zabawy w rozwoju dziecka podkreślał m.in. psycholog Lew Siemionowicz Wygotski, który uważał, że w zabawie dzieci osiągają poziom rozwoju wyższy niż w zwykłych codziennych sytuacjach.
Ale jak to się ma do uczenia się rzeczy poważnych? No cóż…podczas zabawy dziecko działa z własnej ciekawości, a nie z przymusu. To powoduje, że jest bardziej zaangażowane, łatwiej zapamiętuje informacje i chętniej powtarza daną czynność. Czynność powtarzana jest lepiej utrwalana. Jaki wniosek? Mózg lepiej zapamiętuje doświadczenia związane z emocjami i aktywnością. Kluczowym więc wydaje się, aby zanim postanowimy nauczyć się nowego języka, gry na instrumencie, programowania, fotografii czy nowej umiejętności zawodowej — niezbędne jest stworzenie sobie warunków podobnych do tych, w których uczą się dzieci. Chodzi o przestrzeń do próbowania, zadawania pytań, odkrywania i traktowania nauki trochę jak eksperymentu, a nie wyłącznie obowiązku.
Gdy pojawia się zaciekawienie, mózg zaczyna pracować inaczej: jesteśmy bardziej uważni, łatwiej zapamiętujemy informacje i chętniej wracamy do danej aktywności. Nauka przestaje być wtedy tylko wysiłkiem i staje się procesem odkrywania.

AUTOR
Sylwia Gręba
Z wykształcenia biolog, nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem, korepetytorka. Autorka notatek dla uczniów i materiałów dydaktycznych dla nauczycieli. Współtwórca platformy kursów online dla nauczycieli – KREOTEAM. Ambasador systemu NEON, współpracuje z wydawnictwem Nowa Era. Chętnie dzieli się swoimi pomysłami na realizację treści biologicznych zarówno z uczniami jak i nauczycielami.


