Część 3. Pierwsza praca, brak kierunku i brak wsparcia
Pierwsza praca po szkole często nie jest tą właściwą. W tym artykule pokazuję, dlaczego brak kierunku i brak mentora może spowolnić rozwój kariery oraz jakie błędy popełnia wielu młodych ludzi na starcie zawodowym. Sprawdź, czego zabrakło mi po pierwszej pracy w IT i jak dziś podszedłbym do wyboru ścieżki zawodowej.

Moja pierwsza poważna decyzja
Nie poszedłem na studia od razu po szkole średniej – poszedłem do pracy. Z perspektywy czasu widzę, że to był falstart.
Praca była pierwszą lepszą, byle złapać się czegokolwiek związanego z programowaniem. Nie przyspieszyło to mojej kariery. Gdybym cofnął czas, poszedłbym na dwa kierunki dzienne np. informatyczny i zarządzanie.
Największy brak? Brak mentora
Wiedzy o rynku pracy nie miałem żadnej. Nie wiedziałem, jak powinno wyglądać portfolio, jak je zbudować, czy jak szukać ofert pracy.
Moje decyzje były chaotyczne, przypadkowe, intuicyjne. W szkole brakowało mi mentora. Kogoś, kto choć trochę poprowadzi za rękę. Wyjaśni, na czym polega praca programisty. Doradzi przy wyborze ścieżki.
Moja rada
Warto szukać mentorów m. in. na grupach w social mediach.

AUTOR
Jerzy Gawor
Specjalista z ponad 10-letnim doświadczeniem w programowaniu i zarządzaniu zespołami IT. Współzałożyciel i jeden z kreatorów platformy Uzdolnieni, gdzie łączy technologię z ideą wspierania młodych ludzi w odkrywaniu ich potencjału.
Zaktualizowano 22 stycznia 2026


